Winogrona – wcale nie takie trudne!

Winogrona – wcale nie takie trudne!

Coraz większą popularność w Polsce zyskuje wyrób domowego wina. Okazuje się, że wiele osób posiada swego rodzaju naturalny talent w kierunku wyciskania moszczu i fermentacji w smaczny trunek owoców własnego ogrodu. Taka popularność niesie jednak za sobą potrzebę hodowli krzewu winnego, co wielu osobom wydaje się trudne. Nic bardziej mylnego. Wystarczy bowiem stosować się do kilku zasad i odwiedzić najbliższy sklep ogrodniczy.

Rondoland

Winogrona występują w wielu odmianach. Część z nich to formy deserowe, dobre do jedzenia ale nie do przetworów. Wiele również wyhodowano z myślą o nieco innym klimacie, niż ten panujący w Polsce. Jest jednak pewien winny krzew, który stał się wręcz dla Niemców synonimem winogrona z centralnej Europy. Rondo – bardzo wytrzymała na warunki zimowe odmiana czerwonych winogron, dająca smaczne owoce o dostatecznej ilości soku. Zachodni sąsiedzi Polski żartobliwie nazywają ją czasami „Rondolandem” ze względu na rozpowszechnienie tego winogrona tutaj. Każdy sklep ogrodniczy będzie miał w sezonie sadzonki tej rośliny, to pewne. Warto więc zacząć od niej przygodę z hodowlą winogron w ogrodzie. Po pierwsze jest ogólnodostępna, po drugie specjalnie hodowana pod występujące w tej części Europy warunki. Da również smaczne owoce i nie trzeba wielce o nią dbać.

Najważniejsze przycinanie!

Winogrona posadzone, teraz należy pamiętać o jednym. Przycinanie! To najważniejsza forma pielęgnacji krzewu, dobrze wykonania polepszy tylko jego jakość. Po posadzeniu należy ciąć roślinę tak, by uformowała silny pniak z którego później wyrosną owoconośne łozy i latorośla. Jesienią należy przyciąć młodą roślinę na wysokości 1.5m, a zimą odciąć elementy niezdrewniałe. Bardo ważne jest, by każde cięcie wykonywać w okresie gdy nie płyną soki. Inaczej roślina będzie „płakać” i osłabnie. Następnie, od końca marca do początku kwietnia należy skrócić pędy nad 2-3 oczkiem. W maju tego samego roku zostawia się 2 – 3 najsilniejsze młodsze pędy, resztę usuwa. Tak właśnie należy ciąć winogrona w pierwszym roku po ich posadzeniu. Nie jest to jednak koniec, w drugim i trzecim roku będzie równie dużo pracy. Kolejnego maja zostawia się jedynie 3 – 5 latorośli, tych najmocniejszych. Jesienią wykonuje się cięcie nad 4 – 5 oczkiem. Następnego roku zostawia się jedynie 5 – 6 latorośli, ciętych nad 4 pąkiem. W razie problemów warto odwiedzić sklep ogrodniczy.

Winogrona to wymagające rośliny. Potrzebują dobrego nawożenia, pamiętania o zabezpieczeniu na zimę. Opłaca się to jednak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.